Skatował kołkiem psa, teraz stanie przed sądem [film]

3 września 2018, 12:21, ak
fot. archiwum
We wrześniu w Sądzie Rejonowym w Międzyrzeczu rozpocznie się proces przeciwko 63-letniemu Bronisławowi M., który jesienią ubiegłego roku skatował do nieprzytomności suczkę husky. Mężczyzna odpowie za znęcanie się ze zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu do 5 lat więzienia

Chwycił drewniany kołek i bił po głowie psa, dopóki ten nie stracił przytomności. Kiedy suczka husky nie dawała już żadnych oznak życia, 63-letni Bronisław M. wywiózł psa na drugi koniec Skwierzyny i wyrzucił go do rowu. Skatowanego psa znalazł przypadkowy przechodzień, który zawiadomił policję. Wszystko działo się na początku listopada 2017 roku w Skwierzynie.

Policjanci przez tydzień szukali osoby odpowiedzialnej za skatowanie suczki husky. Jak ustalił portal gorzowianin.com w dotarciu do sprawcy pomogła partnerka mężczyzny. Kobieta przyszła na policję, ponieważ ruszyło ją sumienie. Twierdziła, że nie może spać po nocach przez to wszystko co zrobił jej partner.

Bronisław M. podczas zatrzymania tłumaczył się, że zdenerwował się na psa, ponieważ ten miał od kilku miesięcy zagryzać jego drób. Dlatego też w momencie, kiedy zauważył suczkę z kaczką w pysku, po prostu nie wytrzymał i zaczął bić psa po głowie drewnianym kołkiem. Kiedy pies stracił przytomność, mężczyzna myślał, że zwierzę nie żyje więc wyrzucił je do rowu.

63-letni Bronisław M. usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Pierwszą rozprawę zaplanowano na godz. 8.40 we wtorek 18 września w Sądzie Rejonowym w Międzyrzeczu. Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże