Wypadli z łódki i zaczęli się topić

20 sierpnia 2018, 13:28, red
fot. KMP Sulęcin
Dwaj mężczyźni, którzy wypłynęli łódką na jezioro Lubiąż w Lubniewicach i wpadli do wody byli pod wpływem alkoholu. Nieodpowiedzialni mężczyźni odpowiedzą za korzystanie ze sprzętu pływackiego w stanie nietrzeźwości i pokryją koszty akcji ratunkowej.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę 19 sierpnia po godz. 19 nad jeziorem Lubiąż. Jeden z plażowiczów widział, jak około 300 metrów od brzegu z łódki do wody wypadło dwóch mężczyzn. O całej sytuacji zostały powiadomione służby.

Policjant Przemysław Matczak z Sulęcina oraz żołnierz Marcin Witkowski z jednostki w Wędrzynie, będąc po służbie, udzielali się społecznie działając w Wodnym Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym w Lubniewicach. Mężczyźni od razu ruszyli na ratunek i łodzią motorową podpłynęli we wskazane miejsce.

- Tam przy łódce na powierzchni wody próbowali utrzymać się dwaj mężczyźni, którzy wcześniej z niej wypadku. Mundurowi udzielili im pomocy, wciągnęli na pokład i przetransportowali do brzegu, gdzie zajęli się nimi ratownicy medyczni i patrol policji. Jeden z poszkodowanych uskarżał się na ból klatki piersiowej, więc został przetransportowany do szpitala – opowiada Andrzej Barciński z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie.

Okazało się, że mężczyźni, którzy wypadli z łódki byli nietrzeźwi. Odpowiedzą za korzystanie ze sprzętu pływackiego w stanie nietrzeźwości i pokryją koszty akcji ratunkowej.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże