Stal Gorzów wygrywa z Wrocławiem [zdjęcia]

12 sierpnia 2018, 21:30, red
fot. gorzowianin.com
Po zaciętej walce podczas niedzielnego meczu Stal Gorzów wygrała ze Sparta Wrocław. Najlepszym zawodnikiem gorzowskiej drużyny był Bartosz Zmarzli, który zdobył 12 punktów. Chociaż gorzowianie wygrali mecz, to punkt bonusowy powędrował do drużyny z Wrocławia.

Pierwszy bieg gorzowianie rozpoczęli od zwycięstwa 4:2. Z bardzo dobrej strony pokazał się Krzysztof Kasprzak, który od startu do metry nie oddał prowadzenia. Niestety Grzegorzowi Walaskowi nie udało się dogonić Taia Woffindena i zakończył wyścig na trzeciej pozycji. Natomiast bieg juniorski, to świetna jazda Rafała Karczmarza, który przywiózł trzy punkty, niestety jazda Huberta Czerniawskiego rozczarowała, bo dał się objechać Przemysławowi Liszce i przywiózł zero.

Trzecia gonitwa to świetny start żużlowców Stali Gorzów. Niestety para Szymon Woźniak i Martin Vaculik dała się rozdzielić Maciejowi Janowskiemu. Wydawało się, że to Vaculik wygra bieg, ale Janowski z każdym kółkiem dobierał się do Słowaka i udało mu się go wyprzedzić na ostatnim kółku. Bieg zakończył się remisem 3:3. Ostatni start w pierwszej serii to koncertowa jazda parą Bartosza Zmarzlika i Karczmarza, którzy nie oddali podwójnego prowadzenia i odjechali goniącemu ich Maxowi Fricke’owi. Tym samym po czterech wyścigach Stal Gorzów wyszła na prowadzenie ze Spartą Wrocław 15:9.

Bieg piąty to popis w wykonaniu Woffindena. Po raz kolejny para Vaculik i Woźniak wyszła na podwójne prowadzenie, ale chwilę później poradził sobie z nimi Woffinden, który zaatakował po małej i wyprzedził Woźniaka, który nie przypilnował wewnętrznej części toru. Gonitwa numer sześć, to niestety porażka gorzowskich zawodników, którzy przegrali 1:5. Chociaż Zmarzlik nie odpuszczał do końca, to niestety nie udało mu się wyprzedzić Vaclava Milika.

Kasprzak od początku biegu siódmego jechał na bezpiecznej pierwszej pozycji, zostawiając za sobą Fricke’a. Natomiast w walce o jeden punkt Walasek odpierał przez dwa okrążenia ataki Drabika, ale niestety na drugim okrążeniu podniosło mu motocykl i dał się wyprzedzić wrocławskiemu juniorowi. Bieg ósmy należał do Zmarzlika, który po wygranym starcie pomknął po trzy punkty. Chociaż Woffinden starał się dogonić gorzowskiego zawodnika, to tym razem jego starania na nic się stały. Ostatecznie wyścig zakończył się remisem 3:3. Sędzia zdecydował o wykluczeninu Karczmarza za przekroczenie dwoma kołami białej linii. Po ośmiu biegach przewaga Stali nad Spartą zmalała jedynie do 2 punktów i wynosiła 25:23.

Dziewiąty wyścig to przegrana Stali 2:4. Na prowadzenie wyszedł Milik, który skutecznie odpierał ataki Kasprzaka. Z kolei Kasprzak musiał bronić się przed Janowskim, który nie odpuszczał do samego końca i próbował wyprzedzić gorzowskiego zawodnika na ostatnich metrach. Tym samym w meczu pierwszy raz mieliśmy remis 27:27. W biegu dziesiątym na podwójne prowadzenie wyszła para Woźniak – Vaculik. Gorzowian atakował wrocławski junior Liszka, który na drugim okrążeniu doprowadził do niebezpiecznego upadku Woźniaka na prostej przeciwległej gdzie nie ma już dmuchanych band. Decyzją sędziego z powtórki biegu został wykluczony Liszka. W powtórce pomimo dobrego startu, żużlowcom Stali nie udało się utrzymać podwójnego prowadzenia i gorzowską parę rozdzielił Fricke.

Wyścig jedenasty to kolejny remis 3:3. Świetnie wystartował Janowski, który pewnie przywiózł trzy punkty. Zacięta walka rozegrała się pomiędzy Karczmarzem i Drabikiem o jeden punkt, która zakończyła się na korzyść gorzowskiego juniora. Gonitwa dwunasta to świetny start Vaculika, który od razu objął prowadzenie i zostawił z tyłu wrocławian. Stawkę zamykał Czerniawski. Ostatni start przed biegami nominowanymi to bardzo dobry start Kasprzaka, który nie oddał prowadzenia do samego końca. Tuż za nim jechał Woźniak, który niestety dał się wyprzedzić Fricke’owi i spadł na trzecią pozycję. Stal Gorzów po trzynastu wyścigach prowadziła ze Spartą Wrocław 41:37.

Niesamowita akcja Zmarzlika w biegu czternastym, który przyciął do krawężnika i zamknął Milka. Zmarzlik pomknął po trzy punkty, tuż za jego plecami przyjechał Milik, natomiast Woźniak przywiózł jedno oczko. Dzięki wygranej 4:2 żużlowcy Stali Gorzów zagwarantowali sobie zwycięstwo w meczu. W ostatnim biegu pech dopadł Kasprzaka, któremu zdefektował motocykl. Osamotniony Vaculik nie poradził sobie z wrocławską parą Janowski-Woffinden i przyjechał na ostatniej pozycji. Bieg zakończył się przegraną 1:5, jednak w całym meczu Stal Gorzów pokonała Spartę Wrocław 46:44.

- Wrocław był bardzo ciężkim przeciwnikiem. Do ostatnich biegów był z naszej strony spory stres i walka o każdy punkt. Czułem pozytywne emocje i wiedziałem, że mogę wybrać ten czternasty bieg. Ubiegły rok pokazał nam, że Wrocław bardzo dobrze sobie radzi na naszym torze i jeździ tutaj szybko – mówił Bartosz Zmarzlik, żużlowiec Stali Gorzów.

Fotoreportaż



Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x