20-letni motocyklista rozbił się o kapliczkę

1 maja 2018, 09:39
fot. archiwum
Do tragicznego wypadku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek na drodze gruntowej w miejscowości Jeżyki koło Gorzowa. Motocyklista uderzył w płot i krzyż, zginął na miejscu.

Noc z poniedziałku 30 kwietnia na wtorek 1 maja zakończyła się tragicznie dla młodego motocyklisty z Gorzowa. Do wypadku na wale przeciwpowodziowym w miejscowości Jeżyki doszło pomiędzy godz. 2, a 3 w nocy. Natomiast straż pożarna i policja pojawiły się na miejscu po godz. 3 w nocy.

- 20-letni mieszkaniec Gorzowa jechał drogą gruntową motocyklem marki honda. W pewnym momencie z niewyjaśnionych przyczyn uderzył w kapliczkę i rozbił się o krzyż i płot. Mężczyzna zginął na miejscu. Decyzją prokuratora, ciało młodego mężczyzny zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która ma wykazać jaka była bezpośrednia przyczyna śmierci oraz czy motocyklista był trzeźwy – komentuje Mateusz Sławek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Policjanci apelują o bezpieczną jazdę i rozwagę za kierownicę. Tak aby każdy kierowca wrócił bezpiecznie do domu. 


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x