Nie załamujemy rąk, jedziemy dalej

19 kwietnia 2018, 13:58, (bar)
fot. archiwum
Trzy kontuzje z rzędu, w tym dwie juniorów to musi niepokoić. Żużlowcy Cash Broker Stal Gorzów nagle pozostali tylko z jednym młodym zawodnikiem. Klub nie planuje jednak żadnych transferów.


- Nie załamuje rąk, jedziemy dalej, walczymy, cele się nie zmieniły – mówił w rozmowie z dziennikarzem regionalnego radia trener młodych żużlowców – Piotr Paluch. Na wielu forach internetowych pojawiły się komentarze wskazujące na to, że klub musi zakontraktować juniora z innego zespołu. Pogłoski te szybko zdementował szkoleniowiec Stali. - Co nagle to po diable, spokojnie przeczekamy ten okres, jak się wszyscy wyleczą, to będzie dużo lepiej – uspokaja Paluch.

Przypomnijmy, Rafał Karczmarz doznał kontuzji obojczyka we wtorkowych eliminacjach Brązowego Kasku w Rybniku. Dzisiaj ma być operowany. Zabieg będzie przeprowadzony Piekarach Ślaskich pod okiem dobrych lekarzy. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, zawodnik będzie zdolny do jazdy nawet po 2-3 tygodniach.

- Wolę postawić na zawodników gorzowskich niż na przyjezdnego. Chcemy dać im szanse, aby się rozwijali – kończy Paluch.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Praca!