Vaculik ze złamaną kostką?

12 kwietnia 2018, 21:36, red
Stal ma poważne problemy. Kapitan zespołu - Martin Vaculik doznał najprawdopodobniej złamania kostki. Upadł on podczas meczu Premiership pomiędzy Swindon Robins i Leicester Lions.

Do upadku doszło podczas pierwszego biegu meczu w Swindon. W kraksie uczestniczyli Michael Palm Toft, Nick Morris oraz Martin Vaculik. Dwóch pierwszych zawodników wyszło z tego bez większych obrażeń. Natomiast zawodnik gorzowskiej Stali został zabrany przez karetkę do szpitala. Jak pisze jeden z dziennikarzy sportowych, Vaculik ma najprawdopodobniej złamaną kostkę. Oznacza to, że Słowaka może zabraknąć w niedzielnym meczu w Lesznie.

- Sezon porządnie nie wystartował, a już prawdopodobnie straciliśmy zawodnika. Vacilik z podejrzeniem złamania nogi trafił do szpitala! - napisał na swoim profilu na fb prezes gorzowskiej Stali - Ireneusz Maciej Zmora.

- Wypadek miał bardzo nieszczęśliwy przebieg. Na śliskim, błotnistym torze już na drugim wirażu panowanie nad motocyklem stracił tak dobrze znający Abbey Stadium Nick Morris. Palm Toft starał się jak najlepiej ominąć leżącego rywala. Kontrował maszyną, chcąc wyhamować, ale zapomniał, że za jego plecami jedzie jeszcze kolega z pary. Był to właśnie Martin Vaculik, który jak się okazało, doznał znacznie poważniejszych obrażeń niż sam winowajca przerwania biegu. - pisze na swoich stronach PS.

Oznacza to, że Słowaka może zabraknąć w niedzielnym meczu w Lesznie. Czy teraz w Gorzowie czkawką nie odbije się oddanie do drużyny Lokomotiv Daugavpils Petera Ljunga? Zawodnik ten został zakontraktowany przez gorzowian jesienią, by pełnić w czasie sezonu 2018 rolę oczekującego. Jednak pod koniec marca zawodnik zmienił barwy. Nowym zawodnikiem oczekującym, który byłby gotowy wskoczyć do składu w przypadku ewentualnej kontuzji jednego z pozostałych żużlowców, został 20-letni Filip Hjelmland.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Praca!