Ktoś strzelał do kota. Śrut utknął w kręgosłupie

10 kwietnia 2018, 10:21, ak
fot. czytelnik Dorian
W miniony weekend w Kłodawie koło Gorzowa ktoś postrzelił kota z wiatrówki. Zwierzę za bardzo cierpiało, więc właściciele musieli je uśpić. Teraz proszą o pomoc w znalezieniu sprawcy.

Do redakcji portalu gorzowianin.com zgłosił się pan Dorian, który opisał dramatyczną dla niego sytuację jaka wydarzyła się w minioną niedzielę 8 kwietnia w Kłodawie.

- W niedzielę znalazłem moją kotkę nieruchomą na podwórku. Ciężko było stwierdzić co się jej stało. Po zabraniu do weterynarza okazało się, że została postrzelona, prawdopodobnie z wiatrówki. Śrut utknął w kręgosłupie i biedne stworzenie cierpiało, więc byliśmy zmuszeni je uśpić – opisuje w mailu pan Dorian.

Nasz czytelnik pyta się, jak podłym trzeba być człowiekiem, aby krzywdzić bezbronne zwierzęta, a tym bardziej strzelać do nich. Dlatego też prosi o nagłośnienie sprawy, tak aby podobna tragedia nie dotknęła innych.

- W poniedziałek pożegnałem się z naszą kotką, co było dla mnie prawdziwym ciosem. Jedyne co nam po niej zostało, to zdjęcie – pisze ze smutkiem czytelnik Dorian.

Sprawa została zgłoszona do Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals w Gorzowie. Dlatego też każdy, kto był świadkiem tego zdarzenia lub może cokolwiek wiedzieć o osobie, która mogła strzelać do kota proszony jest o kontakt z OTOZ Animals. W najbliższych dniach sprawa zostanie zgłoszona na policję.

- Ten przypadek z Kłodawy, nie jest odosobniony. W ostatnim czasie coraz częściej dochodzi do postrzeleń kotów z wiatrówki. Niedawno ktoś strzelał do kotów przy ul. Wyszyńskiego i kilka zwierzaków zostało rannych. Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, aby coś takiego zrobić. Dlatego też apelujemy do mieszkańców, aby wykazali się odwagą i informowali nas, jeżeli wiedzą kto strzela z wiatrówki do kotów – komentuje Anna Dryglas z OTOZ Animals.

Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x