Mieszkańcy Wieprzyc czekają na remonty dróg [zdjęcia]

13 marca 2018, 11:12
fot. czytelnik Mariusz
Czujemy się jakbyśmy żyli w średniowieczu, a pragniemy żyć w godnych warunkach jak przystało w XXI wieku - żalą się mieszkańcy ul. Minerów i Zwiadowców w Gorzowie. Mieszkańcy od wielu lat zabiegają o remont ulic, które są drogami gruntowymi. Po kilku latach walki czują się już bezsilni.

Do redakcji portalu gorzowianin.com zwrócili się mieszkańcy ul. Minerów i Zwiadowców z gorzowskich Wieprzyc. Mieszkańcy zwracają uwagę na fatalny stan obu ulic, które oprócz tego, że są drogami gruntowymi, nieutwardzonymi to nie mają jeszcze oświetlenia.

Gorzowianie mieszkający na Wieprzycach podkreślają, że drogi są w katastrofalnym stanie, wszędzie są wyboje, nierówności , błoto i kałuże w czasie opadów. Wtedy mieszkańcy mają problem z dojściem do głównej ul. Kostrzyńskiej, natomiast latem mają problemy z oddychaniem przez tumany kurzu unoszące się w powietrzu.

- Codziennie drogami tymi chodzą dzieci do i ze szkoły na ulicę Dobrą. Obawiamy się, iż jak rozpocznie się długo oczekiwany remont Kostrzyńskiej ruch zostanie puszczony ulicą Zwiadowców, która w pewnym momencie znacznie ulega zwężeniu do jednego pasa. Ruch będzie mocno natężony, boimy się o bezpieczeństwo naszych pociech. Wieczorem strach jest wyjść na ulicę, gdyż panuje tu egipska ciemność, dziury, koleiny idąc można się przewrócić, połamać lub zwichnąć nogę, nie wspomnę o zawieszeniu w samochodzie, gdyż jedzie się tu jak po kartoflisku – podkreślają mieszkańcy ul. Minerów i Zwiadowców.

Pod koniec lutego mieszkańcy wysłali do prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego pismo, w którym proszą władze miasta o wykonanie ulic i chodników z kostki brukowej, ponieważ czują się jakby żyli w średniowieczu, a pragnąć żyć w godnych warunkach jak przystało w XXI wieku. Podkreślają, że są takimi samymi mieszkańcami Gorzowa, jak pozostałe osoby mieszkające w mieście, bo przecież tutaj żyją i tu płacą podatki.

Póki co, pismo mieszkańców Wieprzyc pozostało bez odpowiedzi ze strony Urzędu Miasta. Dlatego też postanowili zwrócić się z prośbą o interwencję do naszego portalu gorzowianin.com. Wysłaliśmy zapytanie do gorzowskiego magistratu w sprawie ul. Minerów i Zwiadowców - czekamy na komentarz.

- Ulice te są zapomniane przez wszystkich od ponad pół wieku, ludzie żyją tu w skandalicznych warunkach, a każdy z nich płaci podatki i z tego co się orientuję mieszkańcy nie raz pisali do władz miasta prosząc o zrobienie drogi i oświetlenia. W tego rocznym budżecie obywatelskim zgłosiliśmy projekt o budowę tych ulic w systemie etapowym - wieloletnim oraz prośbę do prezydenta miasta i wydziału inwestycji o wsparcie naszych ulic finansowo, gdyż zdajemy sobie sprawę , iż jest to bardzo kosztowna inwestycja , a potrzeby miasta są równie ogromne – żali się czytelnik Mariusz.

Fotoreportaż



Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Praca!