Kierowca renault jechał pod prąd na S3. Mężczyzna zginął [zdjęcia]

13 marca 2018, 09:27, ak
fot. Anna Kluwak
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło we wtorek na trasie S3 z Gorzowa do Zielonej Góry. Tuż przed zjazdem z trasy S3 na autostradę A2 zderzyły się czołowo renault i skoda. Wszystko przez to, że kierowca renault wjechał pod prąd.

We wtorek 13 marca około godz. 6.30 rano na 145 kilometrze trasy S3 na odcinku z Gorzowa do Zielonej Góry doszło do zderzenia czołowego dwóch samochodów osobowych. Do wypadku doszło tuż przed węzłem w Jordanowie (węzeł umożliwiający wjazd na autostradę A2).

Starszy mężczyzna kierujący renault jadąc pod prąd doprowadził do czołowego zdarzenia z kierującą skodą. - Według wstępnych ustaleń 67-letni mężczyzna, który poruszał się renault pomylił zjazdy i wjechał pod prąd na S3 prawdopodobnie na węźle w Jordanowie lub nawet w Świebodzinie. Kierujący renault doprowadził do czołowego zderzenia ze skodą, która jechała prawidłowo trasą S3 w kierunku Zielonej Góry. Wskutek wypadku na miejscu zginął kierowca renault, natomiast 37-letnia kierująca skodą została przetransportowana śmigłowcem do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – komentuje Marcin Ruciński, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.

Droga S3 od Gorzowa w kierunku Zielonej Góry i wjazdy na autostradę A2 jest zablokowana. Kierowcy jadący od Gorzowa są kierowani na węźle Międzyrzecz Północ na tzw. starą trójkę, dopiero w Świebodzinie mogą wrócić na trasę S3.

AKTUALIZACJA

godz. 11.30 - Trasy S3 w kierunku Zielonej Góry oraz wjazdu na autostradę A2 została odblokowana.

Fotoreportaż



Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Praca!