Na rondzie „w lewo” bez kierunkowskazu

9 marca 2018, 12:43, red
fot. youtube.com/watch?v=zMEUpgVEH4k
Wjeżdżasz na rondo i włączasz lewy kierunkowskaz? Nie jest to konieczne, chociaż tak uczą szkoły nauki jazdy. Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że rondo jest zwykłym skrzyżowaniem i nie należy sygnalizować skrętu w lewo przed wjazdem na rondo oraz podczas poruszania się po skrzyżowaniu.

Za każdym razem, kiedy na rondo wjeżdża nauka jazdy, która skręca w lewo lub zawraca – ma włączony lewy kierunkowskaz. Tak uczą szkoły nauki jazdy oraz wymagają tego egzaminatorzy podczas państwowego egzaminu na prawo jazdy. Jeżeli chodzi o kierowców, którzy posiadają już uprawnienia, to tutaj używanie lewego kierunkowskazu jest raczej sporadyczne.

Niejednokrotnie dochodziło do dyskusji czy taki kierunkowskaz podczas jazdy w lewo lub zawracania na rondzie należy używać. Niestety podczas egzaminu na prawo jazdy, kursant musi używać kierunkowskazu na każdym rondzie, a jeżeli tego nie zrobi, to egzamin kończy się wynikiem negatywnym.

Jak się okazuje, instruktorzy i egzaminatorzy nie mają racji, ponieważ rondo należy traktować jako "zwykłe" skrzyżowanie i włączenie sygnalizacji powinno mieć miejsce w czasie zjeżdżania ze skrzyżowania – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie. Jak podaje Rzeczpospolita.pl chodzi o sprawę kursanta, który nie zdał egzaminu. Według egzaminatora, błąd zdającego polegał na braku zasygnalizowania zmiany kierunku jazdy w lewo podczas przejazdu przez skrzyżowanie o ruchu okrężnym.

Mężczyzna odwołał się od wyniku egzaminu, sprawa trafiła do marszałka województwa lubelskiego, który unieważnił wynik egzaminu. A następnie od tej decyzji odwołał się egzaminator. Ostatecznie Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację kursantowi.

- Rondo należy traktować jako "zwykłe" skrzyżowanie i włączenie sygnalizacji powinno mieć miejsce w czasie zjeżdżania ze skrzyżowania. Wtedy występuje zmiana kierunku ruchu. Przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie następuje zmiana kierunku jazdy i brak podstaw by zamiar wykonania takiego manewru należało wcześniej zasygnalizować. Egzaminowany przed wjazdem na skrzyżowanie zajął lewy, skrajny pas ruchu. Zatem przy wykonywaniu zadania egzaminacyjnego nie musiał zmieniać pasa ruchu i włączać lewego kierunkowskazu – podaje uzasadnienie WSA Rzeczpospolita.pl.

Dlatego też, jeżeli ktoś dopiero zdaje egzamin na prawo jazdy i nie włączy lewego kierunkowskazu przy dojeździe do ronda i obleje egzamin – to powinien w tej sprawie złożyć odwołanie, tak jak zrobił to kursant z województwa lubelskiego.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Praca!