Remont Chrobrego może być znacznie droższy

19 listopada 2017, 08:01, mk
fot. archiwum
Przygotowanie projektu na remont ulicy Chrobrego miało kosztować niecały milion złotych. Okazuje się, że nie ma chętnego, który za tę kwotę podejmie się tego zadania. Najniższa oferta przewyższa budżet o blisko pół milion złotach. Jeżeli miasto nie znajdzie brakującej kwoty, modernizacja deptaka znacznie się opóźni.

16 listopada minął termin składania ofert na realizację tego zadania. Do gorzowskiego magistratu wpłynęły dwie oferty. Jak informuje portal transport-publiczny.pl, o zamówienie ubiegają się Biuro Projektów Komunikacyjnych w Poznaniu z kwotą 1,406 mln zł brutto oraz Progreg z Krakowa z kwotą 1,710 mln zł brutto. Obie przekraczają kosztorys wynoszący 944 tys. zł brutto.

Najważniejszy etap będzie obejmował przebudowę deptaka miejskiego w ul. Chrobrego od ul. Jagiełły do Borowskiego. Tutaj zmienić ma się dosłownie wszystko – zgodnie z zapowiedziami, torowisko na deptaku będzie podświetlane przez specjalne punktowe lampy LED. Punkty oświetleniowe będą świeciły na biało, natomiast w momencie nadjeżdżania tramwaju, z wyprzedzeniem będą zmieniały kolor na czerwony w celu poinformowania pieszych o nadjeżdżającym tramwaju. Oświetlenie będzie zatem pełniło nie tylko funkcję dekoracyjną, ale również informacyjną.

Oprócz tego przebudowy doczekają się chodniki, pojawi się ścieżka rowerowa, nowe ławki, wiaty przystankowe, stojaki na rowery oraz zieleń. Na Chrobrego pojawić się mają tablice Systemu Informacji Pasażerskiej oraz monitoring – jedna z kamer zamontowana będzie na skrzyżowaniu z ul. 30 Stycznia. Lepsze będzie też oświetlenie drogi, lampy sodowe zostaną wymienione na lampy LED. Przy wiatach przy przystankowych pojawią się biletomaty. Na każdą parę wiat będzie jeden biletomat z możliwością płatności gotówką, jak i kartą płatniczą.

Według wstępnych założeń, prace przy ul. Chrobrego miały ruszyć w III kwartale 2018 roku i zakończyć się pod koniec 2019 roku. Jeżeli miasto nie znajdzie brakującego pół miliona złotych, przetarg może zostać unieważniony. Ogłoszenie kolejnego opóźni inwestycje o kilka miesięcy.


Podziel się


Komentarze




Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże