Karczmarz jeździ za mało?

21 września 2017, 10:44, red
Rafał Karczmarz, który w ostatnich tygodniach jest w rewelacyjnej formie nie do końca jest "startowo" wykorzystywany przez swojego trenera. Poza meczem z Włókniarzem Częstochowa nie zastąpił do tej pory żadnego seniora, a także nie wziął udziału w żadnym biegu nominowanym w całym sezonie.

Dla Karczmarza obecny sezon jest pierwszym, kiedy regularnie startuje na torach Ekstraligi. Jako żółtodziób musiał w pierwszych meczach zapłacić frycowe. Po paśmie poprawnych występów przełamanie nastąpiło w domowym meczu z Grudziądzem, kiedy blond włosy żużlowiec przywiózł 6 punktów i bonus. Później było już lepiej, by nie powiedzieć rewelacyjnie. Na swoim torze plecy popularnego „Siwego” musieli oglądać m.in. Patryk Dudek, Maciej Janowski, Kacper Woryna, czy Bartosz Smektała. Gorzowianie za sprawą zawodnika mieszkającego nieopodal Witnicy wygrywali regularnie dwunaste wyścigi i odwracali losy spotkań.

18-latek szansę występu w pięciu biegach dostał w meczu z Włókniarzem i zdobył podobnie jak Przemysław Pawlicki osiem punktów. Wyśmienita forma Karczmarza nie została w pełni wykorzystana w fazie play-off. Po kontuzji Nielsa K. Iversena i przeciętnej jeździe Linusa Sundstroema, czy Przemysława Pawlickiego to właśnie gorzowski junior był czwartym najlepszym zawodnikiem Cash Broker Stali Gorzów. Karczmarz w fazie PO mógł pojechać maksymalnie 16 razy, a pod taśmą zameldował się ledwie dziesięć razy. W tym czasie starszy z braci Pawlickich wziął udział w czternastu gonitwach, a Sundstroem w 12.

Skąd bierze się taka nieufność do młodego wychowanka gorzowskiej Stali?- Wydaje mi się, że brak większego zaufania do Karczmarza wynika z jego młodego wieku, a tak nie powinno być. Własny zawodnik, będący na miejscu, który nie jest w gorszej formie niż najemnik nie powinien jeździć mniej. Moim zdaniem błędem było wystawianie na własnym torze tego juniora pod numerem 15, bo w ósmym biegu jadąc na lidera gości z najgorszego pola miał w zasadzie koniec spotkania i nie można było go wykorzystać w drugiej fazie meczu. Zresztą ten lepszy junior zawsze powinien jeździć w 12 biegu. Program układa się od tyłu. Widoczne to było szczególnie w meczu rewanżowym ze Spartą, kiedy Karczmarz przegrał z Woffindenem i Woźniakiem, po czym mógł iść pod prysznic, a przecież w drugiej fazie meczu kompletnie nie radził sobie Pawlicki i Sundstroem - uważa Mieczysław Woźniak, były szkoleniowiec klubów z Łodzi, Rzeszowa, Gniezna, a ostatnio pracujący z mini żużlowcami z Wawrowa.

Mieczysław Woźniak uważa, że w meczu o brąz Karczmarzowi należał się dodatkowy występ. – Nie licząc pierwszej serii startów, kiedy Falubaz nie istniał na torze, to Sundstroem pokonał tylko Zgardzińskiego oraz bezbarwnego Protasiewicza. Pawlicki z kolei wygrał tylko z juniorem gości. Karczmarz w tym czasie pokonał Dudka i Protasiewicza w świetnym stylu. Przydarzyła mu się ta taśma, pewnie ze względu na to, że chciał za bardzo się pokazać. Pomimo tej taśmy Karczmarz powinien jechać w 11, 13 lub 14 biegu, a nawet w dwóch z nich, bo w czym był gorszy od dwójki seniorów? – uważa trener mini żużlowców z Wawrowa.

Rafał Karczmarz wystąpił w 16 z 17 spotkań gorzowskiej Stali. Wykręcił średnią biegową równą 1,462. Daje mu to 39 pozycję wśród najskuteczniejszych żużlowców w lidze. Jeśli chodzi o juniorów, to tylko Kacper Woryna (średnia biegowa 1,987), Maksym Drabik (1,938) i Bartosz Smektała (1,841) zanotowali lepsze wyniki. Cała trójka jest jednak starsza od „Siwego”, przed którym jeszcze trzy kolejne sezony startów jako młodzieżowiec.

Ankieta

Który zawodnik powinien opuścić Stal Gorzów po zakończeniu sezonu?

  • Bartosz Zmarzlik5.89%
  • Niels Kristian Iversen2.1%
  • Martin Vaculik0.84%
  • Linus Sundstroem15.99%
  • Przemysław Pawlicki65.78%
  • Krzysztof Kasprzak5.19%
  • Rafał Karczmarz0.98%
  • Hubert Czerniawski3.23%
Ankieta zakończona. Dziękujemy!
Oddanych głosów: 713

Analiza występów Pawlickiego, Sundstroema i Karczmarza w fazie Play-Off:

Przemysław Pawlicki-Skuteczność: 32,1 %, Pojedynki z rywalami: 9:19 - (Pokonani rywale: Woźniak, Dróżdż, Drabik, Dróżdż, Janowski x2, Protasiewicz, Dudek, Zgardziński, Przegrane pojedynki: Woffinden, Janowski x2, Milik x2, Drabik, Lebiediew, Woźniak x3, Woffinden x2, Milik x2, Doyle x3, Hampel, Dudek

Linus Sundstroem-Skuteczność: 41,6 %, Pojedynki z rywalami: 10:14 (Pokonani rywale: Woźniak, Janowski, Lebiediew, Woźniak, Dróżdż, Hampel, Thorsell, Zgardziński, Protasiewicz x2, Przegrane pojedynki: Woffinden, Janowski, Milik, Drabik, Lebiediew, Woffinden, Milik x2, Woźniak, Doyle, Dudek x3, Hampel

Rafał Karczmarz – Skuteczność: 55%, Pojedynki z rywalami: 11:9 (Pokonani rywale: Dróżdż x2, Janowski x2, Dróżdż, Skupień x2, Zgardziński, Tonder, Protasiewicz, Dudek, Przegrane pojedynki: Drabik, Milik, Woffinden, Woźniak, Milik, Woffinden, Woźniak, Hampel, Zgardziński.

Rafał Karczmarz jako jedyny z całej trójki wygrywał średnio z nieco ponad jednym rywalem w wyścigu (skuteczność 55%). Owszem punkty przywoził głównie na juniorach rywali, ale potrafił przywieźć za swoimi plecami Macieja Janowskiego, Piotra Protasiewicza i Patryka Dudka. Przegrywał jedynie z najlepiej punktującymi rywalami z przeciwnej drużyny (wyjątek porażka przez taśmę ze Zgardzińskim). 18-latkowi z pewnością więcej wyścigów się należało, tym bardziej że Przemysław Pawlicki jadący w aż 28 wyścigach punkty na rywalach w trzech meczach fazy play-off narobił głównie na juniorach i na najsłabszym seniorze przeciwnej drużyny i zanotował fatalną skuteczność 32,1%.


Podziel się


Komentarze




Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Warta Residence Gorzów Wielkopolski