Starszy mężczyzna przykuty łańcuchem do barierki

13 września 2017, 16:17, ak
fot. Maria Gorzkowska
Niecodzienny widok mieli mieszkańcy ul. Marcinkowskiego, kiedy w środowe przedpołudnie do jednej z barierek przykuł się 70-letni mężczyzna. Jak się okazało w ten sposób chciał zwrócić uwagę na problemy w jego bloku.

Wiadomość o tym, abyśmy zainteresowali się tematem otrzymaliśmy na naszym facebookowym profilu od czytelnika Piotra. Chodziło o niecodzienne zdarzenie z ul. Marcinkowskiego.

Około godz. 11 przy granatowym pawilonie przy ul. Marcinkowskiego, do jednej z barierek przykuł się łańcuchem starszy mężczyzna – łańcuch miał owinięty wokół szyi. Oprócz tego miał przy sobie karton z napisem „Pomocy. Mamy po 70 lat, chcemy spokojnie żyć i spokojnie spać”.

Rozpaczliwe wołanie o pomoc starszego pana zwracało uwagę przechodniów, jeden z nich zadzwonił po policję. Po kilkunastu minutach na miejscu był już patrol.

- Policjanci po przyjeździe na miejsce zdarzenia, rzeczywiście zastali starszego mężczyznę przykutego łańcuchem do barierki. Policjanci porozmawiali z 70-latkiem i wysłuchali jakie ma problemy. Okazało się, że chodzi o chodzi o konflikt z sąsiadami z bloku – komentuje Maciej Kimet z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Jak się okazało, konflikt z uciążliwymi sąsiadami trwa już od dłuższego czasu, a starsi ludzie przez m.in. głośne imprezy nie mogą w nocy spokojnie spać. Dlatego też 70-latek postanowił w tej sposób zamanifestować i pokazać co go boli.

- Po rozmowie z policjantami, starszy pan rozkuł się i pojechał z nimi na komendę. Tam szczegółowo opowiedział o całej sytuacji. O wszystkim został powiadomiony również dzielnicowy, który zajmie się sprawą i postara się, aby w tym bloku było już spokojnie – podkreśla Kimet.


Podziel się


Komentarze




Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże