Sparta w końcówce nokautuje Stal

10 września 2017, 20:55, mk
fot. archiwum
To był prawdziwy horror. Do samego końca ważyły się losy awansu do finału PGE Ekstraligi. Ostatecznie w dwumeczu lepsi okazali się być wrocławianie, chociaż to zawodnicy z Gorzowa prowadzili przez większą część meczu.

Po pierwszej serii gorzowianie odrobili straty z Wrocławia i na dodatek wyszli na prowadzenie. Wszystko to dzięki znakomitej jeździe juniorów, bo w drugim biegu podwójnie wygrała gorzowska para – Czerniawski – Karczmarz. Trzeci bieg to z kolei doskonały start Linusa Sundstroema, który przywiózł do mety 3 punkty. Dwa, po walce z Maciejem Janowskim przywiózł Kasprzak. To dało podopiecznym trenera Chomskiego 8 punktów przewagi i cztery w dwumeczu.

Kolejne punkty gorzowianie dołożyli już w biegu piątym. Wówczas to pod taśmą zdefektowała maszyna Szymona Woźniaka, a Krzysztof Kasprzak znakomicie na dystansie poradził sobie z Woffindenem, dowożąc do mety trzy oczka. Stawkę zamykał tym razem Sundstroem. Po 5 gonitwie było 20:10. W biegu szóstym remis – Zmarzlik wyprzedził Janowskiego i Lebidiewa. Czwarty przyjechał Czerniawski. W wyścigu siódmym bezkonkurencyjny był Martin Vaculik. Zawodnik gorzowskiej Stali szybko odjechał do przodu, zostawiając daleko z tyłu Milika, Pawlickiego i Dróżdża. Przez dwa okrążenia trwała zacięta walka o dwa punkty, którą ostatecznie wygrał Milik. Po 7 biegach było 27:15

W ósmym biegu spartanie pokazali, że jeszcze nie wszystko stracone. Po starcie wydawało się, że para Woffinden – Woźniak dowiezie do mety pięć punktów. Jednak plany wrocławian pokrzyżował Bartosz Zmarzlik, który do końca walczył z Woffindenem. Trzeci do mety dojechał Szymon Woźniak i dzięki temu goście po raz pierwszy zanotowali na swoim koncie biegowe zwycięstwo. Po 8 biegach było 29:19.

W biegu 9. trener Dobrucki sięgnął po rezerwę taktyczną. W miejscu Lebiediewa pojechał Milik. Przy taśmie, po stronie gorzowskiej stanęła para Vaculik – Pawlicki. I to właśnie Vaculik na końcu pierwszego okrążenia wyprzedził Milika, który znakomicie wyszedł spod taśmy startowej. Bezbarwnie po raz kolejny zaprezentowali się pozostali uczestnicy tego biegu – Janowski i Pawlicki. 9. gonitwę wygrywają gorzowianie 4:2, powiększając przewagę do 12 punktów (33:21).

W 10 wyścigu widać było wyraźnie, że wrocławianie już spasowali się z gorzowskim torem. Milik po kolejnym znakomitym starcie pokonał szalejącego Kasprzaka. Daleko z tyłu jechali Sundstroem i Dróżdż. Jeden punkt dowiózł do mety gorzowianin i bieg zakończył się remisem.

Ostatnia seria przed biegami nominowanymi to dominacja zawodników przyjezdnych, którzy znakomicie spasowani z gorzowskim torem praktycznie odrobili straty w dwumeczu. Tuż po starcie do biegu 12. na stadionie przy Śląskiej zapadła cisza. Para Woffinden – Dróżdż idealnie wystartowała i zamknęła dwójkę gospodarzy. Zarówno Kasprzak, jaki i Czerniawski nie mieli najmniejszych szans aby wyprzedzić idealnie jadącą parę gości. 12 bieg spartanie wygrywają 5:1 i w meczu było 40:32. 13 gonitwa to znakomita jazda Szymona Woźniaka, który wystartował jako rezerwa taktyczna w miejsce Lebiediewa. Drugi tym razem do mety przyjechał Vaculik, a trzeci Milik. Bez punktu Sundstroem. 2:4 i przed biegami nominowanymi było 42:36.

Z czternastego biegu został wykluczony Przemysław Pawlicki, który po raz drugi poruszył się na starcie. W powtórce pod taśmą ze strony gorzowskiej stanął osamotniony Kasprzak. Po drugiej strony barykady byli Woffinden i Woźniak. Najlepiej spod taśmy wyszedł Kasprzak, jednak na dystansie zostały wyprzedzony przez Woffindena. Kolejne biegowe zwycięstwo wrocławian dało im remis w dwumeczu.

Losy awansu do finału rozstrzygnęły się w biegu 15. Pod taśmą stanęli Woffinden, Zmarzlik, Milik i Vaculik. 30 wyścig półfinałów rozpoczął się od upadku na pierwszym łuku Martina Vaculika. W powtórce (w pełnym składzie) lepsi okazali się być wrocławianie, którzy wygrali podwójnie. W meczu w Gorzowie padł remis (45:45), ale to czteropunktowa zaliczka z Wrocławia pozwoliła spartanom awansować do finałów.

Wyniki (za sportowefakty.wp.pl)

Stal Gorzów - 45

9. Martin Vaculik - 11 (3,3,3,2,0)

10. Przemysław Pawlicki - 3+1 (0,1,1,1*,w)

11. Krzysztof Kasprzak - 10+1 (2*,3,2,1,2)

12. Linus Sundstroem - 5+1 (3,1,1*,0)

13. Bartosz Zmarzlik - 10 (2,3,2,2,1)

14. Hubert Czerniawski - 3 (3,0,0)

15. Rafał Karczmarz - 3+2 (2*,1*,0)

Betard Sparta Wrocław - 45

1. Tai Woffinden - 15+1 (1*,2,3,3,3,3)

2. Szymon Woźniak - 10 (2,d,1,3,3,1)

3. Maciej Janowski - 2+1 (1,1*,d,0)

4. Andrzej Lebiediew - 2 (0,2,-,-,-)

5. Vaclav Milik - 13+1 (3,2,2,3,1,2*)

6. Damian Dróżdż - 3+1 (1,0,0,2*)

7. Lars Skupień - 0 (0,0,-)

W wywiadzie dla nSport+ Stanisław Chomski pytany o to, dlaczego w biegu nominowanym nie pojechał Linus Sudstroem odpowiedział: „Co prawda więcej punktów zrobił (Linus – przyp. red), ale im dalej szło spotkanie to bladł. Przemek nie robił punktów, ale widać było, że walczy. Stało się, co zrobić. Na tym sport polega – kto mniej błędów popełnia ten wygrywa. My tych błędów popełniliśmy więcej”.

 

Multimedia

  • Stanisław Chomski (wywiad dla nSport+)


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże