Wracali z imprezy, rozbili się na drzewie

20 sierpnia 2017, 11:21, red
fot. OSP Bogdaniec/facebook.com/998Bogdaniec
22-latek był kompletnie pijany. Jak się okazało miał we krwi ponad 1 promil alkoholu. W takim stanie usiadł za kierownicę i wiózł swoich znajomych z zakończonego w nocy Święta Chleba w Bogdańcu.

Zabawa na placu w Bogdańcu trwała do późnych godzin nocnych. Po suto zaprawionej imprezie 22-letni mieszkaniec Witnicy wraz ze swoimi znajomymi wsiadł do Forda Focusa. Nie ujechali daleko. Na łuku drogi pomiędzy Bogdańcem a Stanowicami, około 1,5 kilometra od skrzyżowania z drogą 132 kierowca nie opanował pojazdu, wypadł z jezdni i ściął przydrożne drzewo.

Niewielkich rozmiarów fordem podróżowało łącznie 6 osób. - Byli to młodzi ludzie w wieku od 18 do 22 lat. Kierowca, mieszkaniec Witnicy miał w wydychanym powietrzu 0,55 mg/l, czyli ponad 1 promil alkoholu – mówi Marcin Maludy, rzecznik prasowy lubuskiej policji. W wypadku obrażeń doznali wszyscy uczestnicy. - Dwie osoby odniosły lekkie obrażenia, natomiast cztery osoby mają liczne złamania i przebywają obecnie w gorzowskim szpitalu – dodaje Maludy.

Nieoficjalnie wiemy, że tuż po zdarzeniu strażacy długo szukali jednego z uczestników wypadku. Z zeznań pasażerów wynikało, że autem miało jechać 6 osób, a po przyjeździe na miejsce zdarzenia ochotnicy z Bogdańca odnaleźli tylko 5 osób. Jednak po kilkunastu minutach udało się odnaleźć zaginioną osobę. Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej, cztery karetki pogotowia i policja. Ruch na drodze pomiędzy Bogdańcem a Stanowicami przywrócono dopiero przed godziną 7 rano.

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Fotoreportaż



Podziel się


Komentarze


Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże