Dramat pod Gorzowem. Nie żyje 7-latek

8 sierpnia 2017, 18:34, ak
Do śmierci dziecka doszło w poniedziałek w Górkach Santockich koło Gorzowa. Chłopiec prawdopodobnie udusił się. Sprawą zajęła się prokuratura.

W poniedziałek 7 sierpnia około godz. 14 w jednym z domów jednorodzinnych w podgorzowskich Górkach Santockich doszło do rodzinnego dramatu.

Według nieoficjalnych informacji 7-letni chłopczyk miał włożyć głowę pomiędzy szczebelki łóżka. Niestety dziecko nie było w stanie wyjąć głowy, przez co udusiło się.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w jednym z domów na terenie Górek Santockich doszło do zgonu dziecka. Na miejsce przybył prokurator oraz lekarz, który stwierdził zgon chłopczyka. Ciało 7-latka zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która ma wykazać bezpośrednią przyczynę śmierci dziecka – komentuje Mateusz Sławek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Kiedy na miejsce przyjechała policja i pogotowie, w domu była tylko matka dziecka. To ona prawdopodobnie powiadomiła służby o tragedii. Śledczy nie chcą zdradzać czy kobieta została już przesłuchana oraz gdzie w tym momencie był ojciec dziecka i czy ktoś jeszcze był w tym czasie w domu.

Wiadomo jednak, że nikt jeszcze nie usłyszał w tej sprawie zarzutów. Niewykluczone jest jednak, że matka chłopczyka odpowie za brak należytej opieki nad dzieckiem i nieumyślne spowodowanie śmierci 7-latka. Sekcja zwłok ma się odbyć w środę 9 sierpnia.

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.


Podziel się


Komentarze




Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Warta Residence Gorzów Wielkopolski