Jeżdżenie po mieście będzie droższe

12 maja 2017, 10:19, Marcin Kluwak
Gorzowski magistrat ma długoterminowy plan jak zachęcić mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej. Jedne z punktów zawiera... podwyżkę cen biletów jednorazowych. Nie ma mowy o żadnych obniżkach, czy sezonowych promocjach, bo te spowodują, że trzeba będzie zwiększyć dofinansowanie komunikacji.

Z interpelacją w sprawie czasowego obniżenia cen biletów w mieście wystąpiła radna Marta Bejnar-Bejnarowicz. Chodzi o to, aby na czas remontów bilety komunikacji miejskiej były tańsze. - Mieszkańcy skarżą się na opóźnienia autobusów, brak niektórych połączeń i zmienioną siatkę. Jeżeli nie zaradzimy teraz tej trudnej sytuacji, mieszkańcy odwykną od korzystania z komunikacji miejskiej – pisze w interpelacji radna Bejnar-Bejnarowicz. Podaje ona przykład Rybnika, miasta, które ma 140 tysięcy mieszkańców. Tam po obniżce cen biletów zanotowano znaczny wzrost sprzedaży biletów. Oznacza to, że mieszkańcy przesiadają się z samochodów do autobusów.

Jednak każdy, nawet sprawdzony pomysł, jest przez miejskich urzędników negowany. Wcześniejsze pomysł radnych Ludzi dla Miasta również lądowały w przysłowiowym koszu. Stało się tak, chociażby z pomysłem radnego Musiałowicza, który apelował o obniżenie cen biletów weekendowych. Miasto ma inną wizję rozwoju komunikacji publicznej i obniżkach nie ma mowy. Jakie więc kierunek obrali urzędnicy?

Miasto Gorzów ma przeprowadzić w tym roku kompleksowe badania marketingowe w zakresie optymalizacji układu sieci komunikacyjnej. Ma zostać „zoptymalizowana” taryfa biletowa. Jednakże propozycje zmian w taryfie biletowej nie będą opierać się na obniżce cen biletów, ale na zmianie struktury taryfy, zmianie sposobu dystrybucji biletów oraz na wzroście efektywności kontroli biletowej.

Jak czytamy w odpowiedzi na interpelację, Gorzów nie wprowadzi biletów czasowych. Jeżeli ktoś liczy, że za przejechanie jednego przystanku zapłaci mniej niż za przejechanie z pętli do pętli – grubo się myli. W naszym mieście pojawić się mają bilety przesiadkowe. - Właściwym kierunkiem działań, w celu uzyskania wzrostu przychodów w długim czasie, jest podwyższenie cen biletów jednorazowych wraz z jednoczesnym obniżeniem cen biletów okresowych. Według magistratu podwyżka cen biletów jednorazowych miałaby zachęcić tych, którzy obecnie jeżdżą autobusami i tramwajami nieregularnie, do zakupu biletów okresowych, czyli np. miesięcznych.

Miasto chce tym samym odstraszyć ewentualnych turystów. Jak czytamy w odpowiedzi na interpelację, pewną część pasażerów kupujących bilety jednorazowe stanowią osoby przyjezdne. Pasażerowie korzystający z komunikacji miejskiej okazjonalnie są w stanie zaakceptować wyższą cenę za przejazd bez wahania.

Kolejnym pomysłem ma być podniesienie opłat parkingowych. Cena za godzinę postoju w strefie płatnego parkowania ma być „skorelowana” z ceną biletu jednorazowego gorzowskiej komunikacji miejskiej. Taki pomysł już obecnie oznaczałby podwyżkę cen za parkowanie do 3 zł za godzinę. To jednak cena biletów jednorazowych – zgodnie z zapowiedziami – będzie wyższa, kierowcy zapłacą też więcej za parkowanie.


Podziel się


Komentarze




Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże